Terapia Dźwiękiem.


Terapia Dźwiękiem.

Korzenie terapii dźwiękiem.
Dźwięk jest jedną z najbardziej pierwotnych form ekspresji. Rodzące się niemowlę, bierze swój pierwszy oddech, a następnie wydaje pierwszy dźwięk. Dźwięk jest bardziej pierwotny od myślenia. W komunikacji ton głosu, wraz z mową ciała mówi o wiele więcej niż sama treść wypowiedzi.
Pierwsze, najstarsze formy terapii dźwiękiem możemy wywodzić z pierwotnych praktyk szamańskich. W wielu pierwotnych kulturach w, których istnieją jeszcze szamani i można obserwować ich praktyki, można zauważyć , że dźwięk i śpiew jest ważną częściach stosowanych przez nich leczniczych rytuałów.
Pieśni pozwalają skomunikować się ze światem niewidzialnym, modlić o uzdrowienie, prosić o wskazówkę jak rozwiązać problem, czy odpędzać choroby.
Ważną rolę w pierwotnych praktykach leczenia odgrywały też instrumenty. Bębny, grzechotki pomagały zbudować sprzyjający leczeniu nastrój, czy wejść w stan transu ułatwiający komunikację ze światem niewidzialnym i zajście procesu uzdrawiania.
W rożnych religiach świata można znaleźć całe bogactwo form zastosowania dźwięku w celach budowania nastroju sprzyjającego budzeniu przeżyć religijnych jak i w celach wzbudzania doświadczeń duchowych i mistycznych. W kulturze chrześcijańskiej do najbardziej znanych należą między chorały gregoriańskie, czy też specjalnie komponowane utwory muzyczne, czasami arcydzieła muzyki, towarzyszące nabożeństwom, których bogate działanie terapeutyczne jest szeroko opisane w literaturze poświęconej muzykoterapii.
Śpiewy braminów, pieśni sufich, czy afrykańskie bębny mimo, że krańcowo różne muzycznie i kulturowo miały podobny cel pomóc słuchaczom osiągnąć stan świadomości sprzyjający duchowym przeżyciom.
W czasach współczesnych wraz z rozwojem psychologii i innych dziedzin nauki oraz rozmaitych form terapii zaczęły się też rozwijać różne formy terapii dźwiękiem wykorzystujące zarówno to co było już znane jak i odkrywając nowe formy terapii dźwiękiem.
Działanie dźwięku na człowieka.
O stwórczej roli dźwięku wspominają rozmaite mity i podania religijne. Zarówno biblia jak i pisma wedyjskie zawierają zbieżne treści. Zgodnie z Ewangelią Św Jana: Na początku było słowo. Natomiast w Wedach jest napisane: Na początku był Brahman, którym było słowo. W obu przypadka święte księgi ludzkości uważają dźwięk za coś pierwotnego i stwórczego.
Ciekawym i bardzo obrazowym przykładem ilustrującym wpływ dźwięku na żywe organizmy jest praca Japończyka dr Masaru Emoto, który fotografował zamrożone cząsteczki wody pod mikroskopem. Z jego prac wynika, że pod wpływem harmonijnych dźwięków, cząsteczki wody przyjmują piękne kształty, pod wpływem nieharmonijnych, kształt cząsteczek wody jest brzydki. Inne badania udowodniły wpływ muzyki na rośliny, które lepiej rosną pod wpływem muzyki klasycznej niż hard rocka. Łatwo sobie wyobrazić że jeżeli nasze ciało składa się głównie z wody, każdy dźwięk, oddziałując bezpośrednio na wodę w naszym ciele wpływa na komórki i poprzez to natychmiastowo wpływa na całe ciało. Informacja przekazywana przez dźwięk rozchodzi się w ludzkim ciele błyskawicznie.
Wybitny muzykoterapeuta Fabien Mamian przeprowadził badania w, których stwierdził, że chore komórki, w tym komórki rakowe rozpadają się pod wpływem dźwięków gamy, podczas gdy zdrowe komórki się do nich przystosowują. Może to budzić nadzieje na to, że terapia dźwiękiem może odegrać ważna rolę w leczeniu poważnych chorób.
Wpływ muzyki na emocje i nastroje jest powszechnie znany i potwierdzony przez liczne badania. Muzyka może działać zarówno uspokajająco (muzyka relaksacyjna) jak i pobudzająco (marsze wojskowe, muzyka taneczna), może wzbudzać określone nastroje, co wykorzystuję między innymi reklama, przemysł filmowy i kampanie wyborcze polityków.
Wiadomo też , że odpowiednia muzyka, czy dźwięki mogą wpływać na redukcje stresu, obniżenie ciśnienia, wzrost odporności, czy równowagi jak i na pobudzanie rożnych obszarów mózgu powodując na przykład lepszą zdolność uczenia się, większą kreatywność, czy odmienne stany świadomości.
Język i dźwięk, a sposób myślenia i kultura.
Warto się też przyjrzeć wpływowi języka na sposób myślenia ludzi w różnych kulturach. Ponieważ różne języki, ze względu na odmienną strukturę, gramatykę i sposób opisu rzeczywistości mogą opisywać świat inaczej, powodują inną perspektywę widzenia świata u ludzi, którzy posługują się tymi językami. Na przykład u Eskimosów występuje wiele słów określających rodzaje śniegu u nas tylko jedno. W związku z tym Eskimosi dostrzegają wiele rodzajów śniegu, my znamy tylko jeden. W języku tybetańskim jest osiem określeń na różne typy świadomości, u nas jest tylko jedno słowo-świadomość, W związku z tym jest nam trudniej wyobrazić sobie, że mogą istnieć inne stany i rodzaje świadomości niż te powszechnie znane.
Dodatkowo warto zwrócić też uwagę na wibrację języka. Każdy język składa się z pewnej liczby dźwięków. Pewne dźwięki występują w jednych językach, a inne w innych. Dźwięki, które występują w języku polskim nie występują w angielskim. Z kolei wiele dźwięków języka chińskiego nie występuje w języku polskim itd. Jeżeli dźwięki jakie wypowiadamy wpływają na mózg i stymulują pewne jego sfery. Używanie innego języka może stymulować inne obszary mózgu, a co za tym idzie pobudzać inne formy myślenia i kreowania kultury. Słyszałem o badaniach, które stwierdziły, że u Japończyków występuje inna polaryzacja mózgu niż u Amerykanów. Jednak Ci Amerykanie, którzy mieszkają w Japonii i zaczynają uczyć się po japońsku, stopniowo zaczynają mieć ta samą polaryzacje mózgu co Japończycy.
Jak widać słowo i dźwięk mogą działać stwórczo na wielu poziomach i na wiele sposobów począwszy od mózgu, a na komórkach kończąc.
Teoria Wibracji.
„Harmonijne formy są manifestacją właściwego rytmu,
A nieharmonijne formy są manifestacją zaburzenia w rytmie.”
Ludzie od tysięcy lat intuicyjnie odczuwali twórczą moc dźwięku, słowa i muzyki i starali się ją poznać opisać oraz korzystać z niej w swoich celach. Powstawały też różne teorie dźwięku, które związane były z filozofią i kulturą oraz sposobem widzenia świata, ludzi, którzy je tworzyli.
W Grecji bóg Apollo był równocześnie bogiem muzyki i medycyny. Istniały świątynie w, których muzyka była główną metodą harmonizowania ciała i ducha a jej zastosowanie miało doprowadzić do ustąpienie choroby.
Żyjący w VI w pne, wybitny grecki filozof Pitagoras, ojciec współczesnej geometrii, zaobserwował podobieństwa pomiędzy proporcjami występującymi w muzyce matematyce i geometrii. W jego szkole uważano, że poprzez studia nad muzyką i zrozumienie praw wibracji i proporcji można zrozumieć wszelkie tajemnice wszechświata. Powstała koncepcja muzyki sfer przypisująca ścisłą relacje pomiędzy dźwiękami gamy, liczbami, żywiołami i planetami.
Popularne obecnie w kulturze zachodniej łączenie siedmiu dźwięków gamy z siedmioma kolorami tęczy, siedmioma planetami itd. wywodzi się ze starożytnej szkoły Pitagorasa.
W starożytnych Chinach, gdzie znano inną skalę muzyczną i medycyna opiera się na teorii pięciu żywiołów, wspomina się o pięciu tonach i przypisuje się im działanie leczące 5 organów wewnętrznych i harmonizujące pięć żywiołów w ciele człowieka. Co ciekawsze chiński znak-medycyna składa się ze znaku muzyka na, którym umieszczono znak zioła. W połączeniu tych znaków znajdujemy ślad starożytnej wiedzy o istotnym wpływie wibracji-muzyki na zdrowie człowieka. W Chinach leczenie muzyką stało się popularne między VIII a V wiekiem pne. Jednak klasy panujące obawiały się, że zbytnie zainteresowanie ludu muzyką osłabi w nim chęć walki i poprzez to osłabnie obronność kraju. Podczas dynastii Qin w III wieku pne spalono większość ksiąg muzycznych. Potem słuchanie muzyki jako formy leczenia stało się dostępne wyłącznie cesarzowi i klasie panującej.
Wiele z twierdzeń tych starożytnych teorii o pozytywnym wpływie muzyki na zdrowie ma potwierdzenie we współczesnych badaniach naukowych.
Wiadomo, że odpowiednio dobrana muzyka może redukować stres, wspierać leczenie, uspokajać, poprawiać nastrój. Współcześnie można nagrać dźwięki wydawane przez planety jak i te dźwięki, czy częstotliwości, które tworzą ludzkie organy wewnętrzne. Zgodnie z prawem rezonansu, dźwięk o odpowiedniej częstotliwości może działań harmonizująco lub wzmacniająco na organ, który rezonuje z tą częstotliwością.




Terapia Dźwiękiem.
Tym co przyciąga lub odpycha nas w danej osobie jest często jej rytm.
Jedna osoba jest w rytmie i jej wpływ jest kojący. Inna osoba wypada w z rytmu i wszystkim zakłóca spokój.
Istnieje wiele form terapii dźwiękiem. Wymienię kilka najbardziej podstawowych.
Glos ludzki.
Najbardziej podstawową i pierwotną formą terapii dźwiękiem jest praca z ludzkim głosem. Może ona przybierać wiele różnych form. Począwszy od śpiewania samogłosek, alikwot, spółgłosek, afirmacji, piosenek, pieśni religijnych, modlitw czy mantr. Działanie czystego dźwięku może działać harmonizująco na organizm ludzki i sprzyja uwolnieniu stresu i wyrażaniu swoich emocji. Śpiewanie samogłosek czy alikwot można porównać do masażu który harmonizuje, czy kąpieli, który pomaga oczyścić ciało z toksyn.
Ważną formą terapii głosem może być improwizacja dźwiękowa, która pomaga rozwijać kreatywność i zdolność ekspresji, Istnieją też różne formy psychoterapii wykorzystujące głos ludzki do wyrażania i uwalniania trudnych emocji na przykład terapia pierwotnego krzyku.
W tradycji polskiej moc śpiewu jest dobrze znana. W historii Polski, śpiew i śpiewanie pieśni, były często wykorzystywane dla „pokrzepienia serc” i podniesienia ducha , na przykład przez powstańców. Pieśń i stwórcza moc słowa odgrywały tez ważną rolę w koncepcjach polskich poetów romantycznych.
Rytmy bębnów.
Kultura Afryki była w o wiele większym stopniu oparta na rytmie niż kultura zachodnia. Określone rytmy niosły ze sobą określone komunikaty i przesłania. Bęben i jego rytmy mogły otwierać drogę do komunikacji ze światem nadprzyrodzonym, czy organizować codzienne rytuały społeczności.
Rytmiczna gra na bębnie może sprzyjać uwolnieniu od stresu, nauce synchronizacji półkul, uczy koncentracji, czy rozwijaniu kreatywności. Wspólna gra na bębnie może być skuteczna forma integracji grupy i osiągania wspólnego rytmu. W USA coraz częściej stosuje się naukę gry na bębnie w pracy terapeutycznej z trudna młodzieżą, czy z więźniami. W Polsce gra na bębnach jako forma muzykowania, czy działań paraterapeutycznych i rozwojowych staje się coraz bardziej popularna.
Gongi, misy, kamertony-kąpiel w dźwięku.
Gongi, misy, kamertony są przykładem terapii dźwiękiem w, której wykorzystujemy dźwięk o bardzo określonej częstotliwości emitowany przez instrument w celach leczniczych lub terapeutycznych.
Największy zasięg oddziaływania mają gongi. W zależności od jakości i rozmiaru, dźwięk gongu może wypełnić dużą salę i działać na duże grupę ludzi. Gong ma dużą siłę wibracyjnego oddziaływania. Dlatego ważne jest by zachować umiar i wyczucie.
Jedną z zalet terapii z wykorzystaniem mis jest to, że możemy je kłaść bezpośrednio na ludzkim ciele. Dźwięk umieszczonych na ciele mis przenika całe ciało, docierając do organów i tkanek powoduje głębokie odprężenie i oczyszczenie organizmu.
Kamertony umożliwiają bardzo precyzyjne działanie na poszczególne sfery ciała, czy nawet punkty na meridianach. Specjalistyczne kamertony umożliwiają „akupunkturę dźwiękową”-oddziaływanie dźwiękiem na poszczególne punkty leżące wzdłuż linii meridianów. Jednak taka praca wymaga dobrego przygotowania. Są też prostsze metody pracy z kamertonami, które każdy może wykonywać.
Zarówno gongi, misy jak i kamertony mogą oddziaływać na wszystkie poziomy człowieka: fizyczny-komórki, emocjonalny, mentalny i duchowy. Mogą pomóc w uwolnić się od stresu, oczyścić ciała człowieka i jego otoczenie jak i pomagają w osiąganiu stanów głębokiego spokoju i wyciszenia. Nie potrzeba mieć wykształcenia muzycznego aby na nich z powodzeniem grać i prowadzić sesje indywidualne, czy grupowe.
Podejście intermodalne w terapii dźwiękiem.
Podejście intermodalne w terapii dźwiękiem polega na zastosowaniu terapii dźwiękiem zintegrowanym z innymi formami terapii ekspresyjnych takich jak taniec, rysowanie mandal, czy terapia poezją lub różnymi formami ćwiczeń relaksacyjnych.
Zaletą takiego podejścia jest możliwość bardziej wszechstronnego oddziaływania. Działając na różne zmysły, działamy na różne obszary mózgu, aktywizujemy więcej sfer życia i obszarów osobowości. Działamy bardziej wszechstronnie i całościowo.
W praktyce wielu religii i tradycji całego świata występuje właśnie podejście intermodalne. Chorały gregoriańskie wykonuje się stojąc w określonej pozycji ciała, towarzyszy temu odpowiedni wystój kościoła, oświetlenie, zapach kadzideł. Na wschodzie mnisi intonujący mantry siedzą w określonej pozycji ciała, palą specjalne kadzidła, świątynia ma odpowiedni wystrój, towarzyszy temu muzyka specjalnych instrumentów. Poprzez działanie intermodalne osiąga się bardziej wszechstronny, głębszy wpływ na psychikę i duszę człowieka.
W praktyce podejście intermodalne polega na przeplataniu sesji terapii dźwiękiem ćwiczeniami wizualizacji, rysowaniem mandal, terapią poezją, masażem, czy tańcem. Powoduje to bardziej urozmaicony, ciekawszy przebieg zajęć, o wiele bardziej wszechstronne i bogate działanie. Zajęcia cechuje większa różnorodność co daje możliwość dotarcia do różnych potrzeb.
Na przykład wielogodzinna kąpiel w gongach może spowodować senność lub ból głowy jeżeli działanie dźwięku okaże się zbyt intensywne. Można zatem zrobić krótszą kąpiel w gongach a po lub przez kąpielą w dźwięku można wykonać automasaż i wizualizację. Spowoduje to synergiczne, pogłębione działanie kilku różnych metod.
Zastosowanie intermodalnej terapii dźwiękiem:
Redukcja stresu-terapie dźwiękiem połączona z ćwiczeniami masażu, wizualizacji może być bardzo skuteczna w redukcji skutków stresu i stymulowaniu procesów oczyszczania i regeneracji organizmu.
Profilaktyczne-tego typu działania mają głębokie działanie profilaktyczne.
Poprzez systematyczne uwalnianie napięć i oczyszczanie organizmu, zwłaszcza jeżeli bezie to połączone z odpowiednimi ćwiczeniami zdrowotnymi, np. czi kung można zapobiec powstawaniu wielu niebezpiecznych chorób.
Podnoszenie na duchu i poprawa nastroju.
Wielokrotnie zaobserwowałem, że w trakcie zajęć bardzo poprawia się nastrój uczestników. Łączenie terapii tańcem, dźwiękiem, wizualizacji, automasażu znacznie poprawia nastrój uczestników. Zdarzyło mi się, że po jednej sesji indywidualnej z wykorzystaniem terapii kamertonami i masażu klient wyszedł ze stanów lękowych i depresji i przestał brać leki.
Rozwój kreatywności.
Odpowiednie dźwięki mogą stymulować rozwój kreatywności pobudzając odpowiadające temu obszary mózgu, zwłaszcza kiedy będzie to połączone z rożnymi formami improwizacji na przykład dźwięku, czy tańca, co bardzo otwiera na twórcze działania.
Praca z tematem.
Można też poprzez dobranie odpowiednich form terapii dźwiękiem, tańca, czy poezji, w bardzo ciekawy sposób pracować nad wybranymi tematami takimi jak na przykład zdrowie, relacje, czy praca.
Na przykład wybierając temat: „poprawa zdrowia” można osiągnąć więcej stosując wiele metod w sposób zintegrowany. Zajęcia można zacząć od masażu. Następnie poprowadzić kąpiel w dźwięku gongów i mis. Na koniec prowadzić wizualizację i zakończyć zajęcia czytaniem inspirującego wiersza, czy opowiadania na temat zdrowia. Połączenie tych metod razem może dać lepszy rezultat niż zastosowanie każdej z nich osobno.
Innym przykładem działania intermodalnego jest historia jaka przydarzyła mi się, kiedy prowadziłem warsztat hawajskiego tańca hula w domu dziennego pobytu. Przebywali tam ludzie z poważnymi problemami, co odzwierciedlało się w silnych napięciach w ich ciele. Wykonywanie płynnych i harmonijnych ruchów tańca hula było trudne ze względu na nadmiar napięć. Po przerwie obiadowej zagrałem w tej grupie na misie przez około 10-15 minut. Dźwięk misy pomógł uczestnikom uwolnić się od silnych napięć i stresów. Kiedy powróciliśmy do nauki tańca, uczestnicy mogli wykonywać ruchy hula z o wiele większą radością i łatwością.


Kapiel w dźwieku mis na legendarnej świetej gorze Archanioła Michała
Tor w Glastonbury w Anglii.

Według starej chińskiej legendy, kiedy cesarz chciał sprawdzić, czy jego podwładni dobrze żyją. Przebierał się za zwykłego człowieka i szedł słuchać co ludzie śpiewają w mieście. Po sposobie w jaki śpiewali i tematach pieśni, wiedział od razu co się dzieje w jego państwie. Czy ludzie są chorzy, czy zdrowi, czy są szczęśliwi, czy żyją w zgodzie z prawami natury?
Legenda Indian Hopi mówi o kobiecie pająku, która zaśpiewała pieśń stworzenia nad martwymi formami i w ten sposób powołała je do życia.
Uważajmy więc na to co śpiewamy i czego słuchamy i pamiętajmy, że nasz śpiew i muzyka mogą przywrócić nas do życia w harmonii, jeżeli tego potrzebujemy.




Gra na gongu w starożytnym miejscu mocy, w Woodhenge w Anglii.


Dr Mateusz Wiszniewski, arteterapeuta.

Kontakt: 605 35 77 11, 791 927 957, mateuszwiszniewski@poczta.onet.pl.